dla dzieci i o dzieciach

Masełko mojej babuni

Podobno tekst najlepiej jest zaczynać od żartu lub też od refleksji. Moje wspomnienie nie będzie dotyczyć mnie jako niemowlaka, bowiem w tak młodym wieku ma się niejakie problemy z zapamiętywaniem.

Tak więc, chociaż bardzo mi żal, nie będzie to wspominanie odczuć z użycia pierwszego w życiu zestawu do butelek czy nawet soczku wypijanego z dziecięce ustniki. Mam w pamięci za to świetnie smak domowego masełka…

Moja babcia Halinka miała w zwyczaju wytwarzać ręcznie tenże rarytas. Ceremoniał ten nie był jakąś fanaberią. Moja babunia funkcjonowała w świecie innym niż obecny teraźniejszy. W przeszłości handel nie był tak dobrze rozwinięty jak dzisiaj zatem panie domu w dużej mierze nie miały wyjścia i musiały poradzić sobie same.

Każdego wieczora siadywała na fotelu albo też latem w ogródku po czym żywo ubijała śmietanę do czasu aż zrobiło się z niej masło. Robiła to w naczyniu zwanym maśniczką. Później z masełka babcia formowała tak zwaną osełkę lub też wkładała masło do garnka glinianego. Teraz kiedy mamy do dyspozycji lodówkę, chłodziarki czy też termoopakowania nie byłoby dużego problemu ze schłodzeniem czy przechowaniem domowego masełka jednak w czasach gdy babcia była młoda wkładano takowy garnek z masłem w głąb studni lub zanoszono do piwnic albo do tzw.

Z pewnością nada Ci się aktualna publikacja (https://www.pitbike.pl/kategoria/15-czesci-pit-bike). Więc kliknij w ów link oraz ciesz się wpisem, który z chęcią dla Ciebie stworzyliśmy.

„sklepu” (był to rodzaj piwnicy wykopanej w ziemi). Po wydobyciu zrobionego masełka w maślnicy pozostawał doskonały napój (tak zwana maślanka). Myślę, iż obecnie mieszkaniec miasta mógłby mieć spore problemy z wyrobem własnego masła przede wszystkim z przyczyny trudnego dostępu do nie poddanej obróbce cieplnej śmietanki, jak też długiego czasu przygotowania domowej produkcji masła.

Po wykonaniu masła wyjęciu go i schłodzeniu, koniecznością było wymycie maselnicy. A do tego świetnie nadają się praktyczne szczotki do butelek. W tym momencie do działania przystępowałem ja. To moim i brata zadaniem było wyczyszczenie wszystkich elementów maśniczki. Oczywiście nie za każdym razem to czyniliśmy, lecz tylko wówczas kiedy babunia była w dobrym humorze i było więcej czasu a my nie broiliśmy zbyt mocno.

admin

View more posts from this author